Jak Prezydent Warszawy chce przejąć nasze mieszkanie?

 

1. Do budownictwa społecznego TBS przystąpiliśmy w 2000 r. w Łodzi. Z tego roku jest nasza pierwsza umowa partycypacyjna. Moja żona miała wtedy 23 lata i była studentką na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ustawa o TBS z tamtego czasu nie precyzowała tego, co będzie w przyszłości. Budownictwo społeczne przeznaczone było dla osób, które nie mogą wziąć kredytu hipotecznego.

 

2. W 2006 r. przeprowadziliśmy się z Łodzi - i w Warszawie również tego roku weszliśmy w ten system TBS, gdyż wydawał nam się całkiem cywilizowany. Wiedzieliśmy, że mieszkania na razie nie będą do wykupu, ale nawet pracownicy w TBS mówili, że w przyszłości może być różnie.

 

3. O ile się nie mylę - w 2012 r. Ustawa o TBS wprowadzała możliwość wykupu naszych mieszkań czyli stało się to, co wcześniej mówiono.

 

4. Jednak już w 2012 r. władze Warszawy z PO zablokowały nam ten wykup i jakimś cudem przeniosły nas do swojego systemu zasobów mieszkaniowych Warszawy. Mało kto z nas o tym wiedział. Po prostu żyliśmy jakby nic sie nie stało.

 

5. Poruszenie nastąpiło na początku roku 2018, gdyż dowiedzieliśmy się, że władze Warszawy próbują wymusić zmianę umów partycypacji. W związku z tym postanowiłem, aby moją część partycypacji przepisać na żonę.

 

6. Z TBS otrzymaliśmy poniższe pismo, że mogę swoją część przepisać na żonę tylko jeśli zrezygnujemy z dotychczasowej umowy i podpiszemy nową umowę partycypacji, która narażała naszą rodzinę na utratę mieszkania. Zauważcie, Państwo, że to była zwyczajna czynność między małżonkami. Nawet takie sytuacje wykorzystano, aby narazić nas na utratę mieszkania.

 

 

 

7. Co było w tej nowej umowie niekorzystnego? i czego Prezydent Warszawy chciał nas pozbawić? 

 

a. jeśli weszłaby Ustawa pozwalająca nam na wykup, która omijałaby blokady Prezydenta to wskutek tej umowy Prezydent mógłby nas dalej blokować, gdyż powoływałby się na zapisy w umowie.

 

b. Prezydent Warszawy chciał móc wypowiedzieć nam umowę partycypacji i pozbawić nas mieszkania z powodu niezamieszkiwania dłużej niż 6 miesięcy. My stale mieszkamy, ale w życiu są różne sytuacje. Nie wiemy co będzie jak będziemy starsi, a może ktoś zachoruje na dłużej? albo wyjedzie np. na poprawę zdrowia. Można zapomnieć o tym przepisie - wrócić do domu, ale tam  już nie ma mieszkania. Po to jest umowa, aby było egzekwowane.

 

c. Prezydent Warszawy chciał nam odebrać mieszkanie w sytuacji zakończenia najmu, a wiecie, Państwo, że dużo łatwiej znaleźć jakiś haczyk w umowie najmu, który można wykorzystać przeciwko nam. Różne rzeczy w życiu się dzieją.

Co więcej - zobaczcie, Państwo - to miało obowiązywać niezależnie od przyczyn określonych w umowie lub w przepisach powszechnie obowiązujących - świadomie działano.

Oczywiście, nie podpisaliśmy tych nowych umów - żadnych nie podpisaliśmy w tym czasie.

 

 

8. Tak wygląda nasza rata spłaty kredytu na nasze mieszkanie, ale oczywiście Prezydent Warszawy nam tego nie liczy. W mieszkaniach komunalnych też mieszkańcy mają takie raty kredytu? - nie mają.

 

 

9. Pismo z dnia 10 maja 2022 r. o podwyżce z uwagi na wzrost stóp procentowych.

 

10. Drugie podejście do przejęcia naszych mieszkań od 2022 r.

 

1. W 2022 r. czyli po 22 latach po naszym wejściu do TBS i po 10 latach jak wprowadzono do Ustawy możliwość wykupu mieszkań - pojawił się w Ustawie zapis, aby móc rozliczyć partycypację tj. ok. 200 tys. zł na dziś - w czynszu celem jego obniżenia, gdyby mieszkaniec nie dałby rady płacać.

 

2. Na czym polega ten haczyk? - tak, haczyk - TBS podobno nie ma tak dużych pieniędzy (nawet go nie stać na zwrot jednej partycypacji wg listu Prezydenta Warszawy) więc skąd ma wziąć kwotę na pokrycie czynszu?

Jeśli np. 100 osób wystąpi o takie rozlicznie x ok. 1000 zł = 100 tys. zł miesięcznie x 12 miesięcy to ok. 1 200 000 zł - a to tylko 100 rodzin.

Gdzie jest ten haczyk? - TBS zakłada, że czynsz będzie utrzymany zawsze na tak wysokim poziomie, a jeśli mieszkańcy otrzymają wyższą kwotę to wystarczy im zmniejszyć i w ten sposób nastąpi przepływ pieniędzy do TBS.

Rozumiecie, Państwo?  - mechanizm jest podobny do promocji w sklepie: najpierw mocno podwyższają ceny, a potem obniżają, ale do takiego poziomu, aby i tak zarobili na tym. Zatem TBS nic nie straci i nie będzie musiał wydawać żadnych pieniędzy - dokona się wirtualizacja czynszu ale fizyczne pieniądze wypłyną od mieszkańców do Prezydenta Warszawy.

 

Gdyby zamiary były dobre to od razu powiedzieliby, że po spłacie kredytu za mieszkanie odchodzi nam kwota, którą przeznaczamy na tę spłatę.

 

Jeszcze kredyty - w mojej ocenie należałoby zbadać czy kredyty są na czas spłacane i w jakich kwotach oraz czy nie zostały przedłużone o np. 10 lat.

 

11. Jak dalej działa ten mechanizm?

- jako, że w TBS planują utrzymać wysoki czynsz a ludzie będą mieli niskie emerytury to nie wystarczy im nawet emerytur na pokrycie czynszu - będę eksmitowani.

Dlaczego mieszkańcy będą mieli niskie emerytury? - gdyż tu są właśnie osoby, którzy nie mogli wziąć kredytu na rynku, zatem nie mogli z uwagi na swoje wynagrodzenia, a jeśli były czy są niskie to w konsekwencji będą niskie emerytury.

 

12. Prezydent Warszawy przygotował drugą możliwość przejmowania naszych mieszkań co oznajmiono mi 14 lutego 2022 r. w Biurze Polityki Mieszkaniowej Warszawy - w sytuacji braku możliwości opłacenia czynszu oddaje się partycypację - jak w naszym przypadku ok. 200 tys. i oddaje się mieszkanie - i wtedy Prezydent Warszawy przydzieli mieszkanie komunalne z niższym czynszem, a potem po śmierci mieszkanie komunalne pewnie wraca do Prezydenta Warszawy.

Zauważcie, Państwo, mieszkanie jest spłacane, a w zamian za ok. 200 tys. zł Prezydent Warszawy pomaga warszawiakowi, aby miał niższy czynsz. Dokładnie tak jest, jak napisałem. Nie mając nic nie mamy gdzie pójść więc jesteśmy przyparci do ściany.

 

I teraz najważniejszy punkt, który właśnie sobie teraz uświadomiłem - Prezydent Warszawy dlatego blokuje moją rodzinę, gdyż chce przejąć nasze mieszkanie.

Nie mógł zrobić tego wskutek zmiany umów to realizuje to poprzez wysokie czynsze niemożliwe do uniesienia na emeryturze.

I zaznaczam - to się dzieje kiedy w 2006 r. wpłaciliśmy 30% mieszkania 85-metrowego i spłacamy 100% kredytu.

Dlatego bez względu na jakiekolwiek nasze argumenty czy spełnienie ich - Prezydent Warszawy po prostu wykorzystuje swoją siłę i przewagę, aby doprowadzić do przejęcia naszego mieszkania.

Nie mamy wyjścia - aby nie być eksmitowanym na emeryturze musimy zdjąć blokadę Prezydenta Warszawy. Innej drogi nie ma.

 

Jeśli ktoś z Urzędu Prezydenta Warszawy uważa, że jest inaczej - proszę przesłać swój punkt widzenia to opublikuję.

 

Tekst napisany 2022.09.11

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 .